parallax background

Tajemnicza dyrektywa Omnibus, czyli o nadchodzącej rewolucji. 5 najważniejszych zmian.

Rejestracja znaku towarowego nie wystarczy, aby mieć do niego pełne prawa…
23 lutego 2022
 

Czy zmiany jakie niesie ze sobą Omnibus sprawią, że stanie się on takim samym postrachem przedsiębiorców jakim w 2018 r. było RODO? A może po prostu strach ma wielkie oczy i wszystko co nowe z zasady musi przerażać?


Powiedzieć, że idą zmiany to w przypadku dyrektywy Omnibus zdecydowanie za mało. Dlatego jeśli chcesz się dowiedzieć o co to całe zamieszanie i czy dotyczy ono również Ciebie koniecznie przeczytaj Nasz artykuł. Pamiętaj, że w przypadku prawa zasada, że ciekawość to pierwszy stopień do piekła nie ma zastosowania. Nieznajomość prawa zdecydowanie szkodzi, a w dodatku może być jeszcze kosztowna.

Czas na oswojenie "Omnibusa" naszego bohatera artykułu. Pamiętaj, jednak, że jeżeli, decydujesz się na przeczytanie tego artykułu to „stajesz się odpowiedzialny za to co oswoiłeś” („Mały Książe” Antoina De Saint Exuperiego).

PS. Artykuł kierujemy zarówno do konsumentów jak i przedsiębiorców. Omnibus będzie nam wszystkim bliższy niż myślimy.

Nie każdy bohater nosi pelerynę, czyli Omnibus strażnikiem konsumentów

O mnibus to skrócona nazwa dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2019/2161. Samo określenie dyrektywy z pewnością obiło Ci się o uszy. Zapewne na pytanie czym w ogóle jest dyrektywna prawdopodobnie skojarzyłbyś to określenie z UE i jakimiś zmianami prawnymi. Jeśli tak jest, to dziesięć punktów dla Ciebie. Natomiast jeśli w ogóle pierwszy raz spotykasz się z takim pojęciem, albo chciałbyś/chciałabyś wiedzieć nieco więcej na ten temat - to czas na krótkie wprowadzenie.

Mówiąc w skrócie, dyrektywa jest aktem prawnym wydawanym przez Parlament Europejski oraz Radę UE, skierowanym do państw członkowskich UE. Przepisy dyrektywy wyznaczają ogólny cel, który następnie ma zostać osiągnięty przez państwa UE. Sama dyrektywa wskazuje jednak samo ogólne założenie, natomiast to w jaki sposób zostanie ono osiągnięte, zależne jest już od wewnętrznych regulacji poszczególnego państwa członkowskiego. Skoro wiesz, że chodzi o tu jakiś cel, to pewnie zastawiasz się co jest celem Omnibusa.

Zadaniem Omnibusa jest wzmocnienie ochrony interesów konsumenta. Omnibus to nowy strażnik uczciwych praktyce rynkowych i konsumentów. Co to oznacza w praktyce? ZMIANY!

Przedsiębiorców zajmujących się sprzedażą towarów i usług czekają zatem nowe wyzwania w związku z prowadzoną przez nich działalnością. Przygotujmy się więc na prawdziwą rewolucję, której istotą jest stworzenie nowego konsumenckiego ładu.

 
 
 
 

Komu przyjdzie zmierzyć się z Omnibusem?

Wraz z perspektywą zmiany przepisów prawa, w głowie każdego przedsiębiorców rodzi się pytanie, czy owe zmiany dotyczą również mojej działalności? Czas więc odpowiedzieć na pytanie, kto będzie musiał stawić czoła Omnibusowi.

Jeżeli jesteś przedsiębiorcą prowadzącym działalność w zakresie e-commerce albo jesteś dostawcą internetowej platformy handlowej, porównywarki cenowej, usług marketingowych lub po prostu prowadzisz sklep stacjonarny, to oko Omnibusa skierowane jest w Twoim kierunku. Miej się na baczności. Na tę rewolucję lepiej się przygotować.

Jakie zmiany niesie za sobą Omnibusowa rewolucja?

Tak jak wspomnieliśmy zmian będzie całkiem sporo. Nie sposób więc omówić je wszystkie w treści jednego artykułu. Poszczególnej zmianie można by poświęcić osobny tekst. Dlatego też działając w zgodzie z zasadą, że prawnicze przyjemności trzeba sobie dawkować, wybraliśmy dla Ciebie 5 zmian, które w Naszym odczuciu odgrywają szczególnie znaczenie. Usiądź wygodnie, czas zapoznać się z programem Omnibusowej rewolucji!

Wyprzedaż, czyli oczekiwania vs rzeczywistość

Jeżeli reklama jest dźwignią handlu, to umiejętne wykorzystywanie narzędzi psychologicznych z pewnością jest jej motorem napędowym.

Wszyscy chcemy wierzyć, że jesteśmy racjonalnymi konsumentami. Niestety życie weryfikuje nasze założenia. Kiedy naszym oczom ukazują się wielkie banery z napisem WYPRZEDAŻ, decyzja o zakupie określonych produktów nagle staje się łatwiejsza. Dlaczego tak jest? Lubimy wierzyć w to, że w trakcie promocji płacimy za dany produkt znacznie mniej niż normalnie co z kolei wytwarza u nas poczucie nagrody. Przecież tańsze już nie będzie! W procesach marketingowych psychologia człowieka odgrywa znaczącą rolę. Jak inaczej wytłumaczyć tłumy w galeriach w Black Friday?

Wpadając w szał wyprzedaży stosunkowo rzadko zadajemy sobie pytanie CZY TA PROMOCJA FAKTYCZNIE JEST PROMOCJĄ? Czy towar, który chce kupić rzeczywiście został przeceniony aż o 50%? Niestety nasze wyobrażenia o wysokości promocji często rozmywają się z rzeczywistością.

Manipulacje Zabiegi sprzedażowe z użyciem psychologii związane z akcjami promocyjnymi w ostatnim czasie stają się coraz częstszym zjawiskiem. Zaobserwować możemy duże przeceny np. w związku z nadchodzącym Black Friday. Mechanizm, który opisujemy polega na podniesieniu ceny poszczególnych towarów po to, aby następnie „obniżyć” je np. o 50%. W konsekwencji wielkie wyprzedaże w rzeczywistości sprowadzają się jednie do niewielkich promocji. A -50% okazuje się być marnym -10%. W tym miejscu na ratunek przybywa Omnibus i mówi stanowcze NIE!

Omnibus wyposażony został w bardzo skuteczną broń do walki z takimi działaniami w postaci nowego artykuł 6a do aktualnej dyrektywy cenowej. Teraz przy każdym ogłoszeniu o obniżce ceny obowiązkiem jest przekazać konsumentowi informację o wcześniejszej stosowanej cenie przez określony czas przed zastosowaniem obniżki ceny. Wcześniejsza cena oznacza natomiast najniższą cenę stosowaną przez podmiot gospodarczy w okresie, który nie może być krótszy niż 30 dni przed zastosowaniem obniżki ceny.

Co to oznacza w praktyce? Omnibus ukróca praktyki związane z sztucznym obniżaniem cen. Widząc w sklepie wyprzedaż, to obok ceny po obniżce zobaczymy również najniższa cenę tego towaru, która obowiązywała w okresie minimum ostatnich 30 dni przed obniżką. Tak, aby konsumenci mogli realnie ocenić jaka jest rzeczywista wysokość rabatu.

Magnetyzm pozytywnych opinii

Opinie osób, które nabyły dany produkt obecnie stały się drogowskazem dla innych potencjalnych klientów. Kto z nas rozważając zakup danego towaru nie zagląda do zakładki opinie?! Nikt przecież nie chce kupić kota w worku. Duża ilość pozytywnych opinii utwierdza w przekonaniu, że produkt wart jest naszych pieniędzy! Podczas gdy negatywne komentarzy zapalają w naszej głowie czerwone światło „lepiej uważaj”.

Istotnie sklepy internetowe są świadomi wpływu internetowych opinii na działania ich potencjalnych klientów. W konsekwencji coraz częściej można spotkać się z zabiegiem usuwania negatywnych opinii lub kupowaniem pozytywnych np. od agencji reklamowych. W efekcie potencjalny klient czyta opinie, napisaną przez osobę, która nigdy w życiu nie widziała danego towaru na oczy. Aby zapobiegać procederowi kreowaniu nieprawdziwego wyobrażenia o danym towarze Omnibus sprowadza nowe obowiązki handlowe.

Przedsiębiorcy zobowiązani będą sprawować pieczę nad publikowanymi na swojej stronie internetowej recenzji. Ale to jeszcze nie wszystko! Oprócz tego będą również musieli informować konsumentów, o tym w jaki sposób weryfikują rzetelność zamieszczonych recenzji.

And the winner is… - czyli plasownie produktów

Kto z nas nie chce być numerem jeden! Pierwsze miejsce w internetowym rankingu robi przecież wrażenie. Również w tym wypadku działa prosty mechanizm skojarzeniowy, jeśli ktoś jest numerem 1 to z pewnością dlatego, że jego produkt jest najlepszy. Pytanie, czy rzeczywiście zawsze tak jest. Jakie są kryteria plasowania określonego towaru czy usługi w różnego rodzaju rankingach.

Konsument musi wiedzieć, dlaczego ranking wygląda tak a nie inaczej. Musi wiedzieć jakie kryteria i parametry wpływają na jego kształtowanie. Obowiązek zapewnienia takich możliwości spada na przedsiębiorców. Informacje te trzeba będzie zamieszczać w widocznym i łatwo dostępnym miejscu na stronie.

Jest to szczególnie istotna zmiana dla przedsiębiorców prowadzących internetowe platformy handlowe, porównywarki cenowe oraz wyszukiwarki.

Tak samo, ale inaczej, czyli podwójne standardy jakości

Widok tego samego produktu na półkach sklepowych w różnych krajach Europy chyba nikogo już nie dziwi. Oferowanie tych samym produktów w różnych krajach jest obecnie na porządku dziennym. Problem pojawia się w sytuacji, gdy ten sam produkt w różnych państwach ma zupełnie inną jakość.

Być może odniosłeś kiedyś wrażenie, że zakupiony za granicą produkt spożywczy, który kupujesz również w Polsce smakuje jakoś lepiej? Powstaje więc pytanie, czy trawa jest zawsze bardziej zielona tam, gdzie nas nie ma, czy mamy do czynienia ze stosowaniem podwójnych standardów jakości. Stosowanie podwójnych standardów jakości towarów niestety jest często stosowaną praktyką rynkową. Powody takie działania mogą być różne, aczkolwiek niezależnie jednak od pobudek z takim zjawiskiem możesz się spotkać. Mając w głowie naszego strażnika konsumentów, pewnie zastanawiasz się, czy w takim Omnibus wprowadza zakaz stosowania podwójnej jakość towarów? Niestety nie, co nie oznacza, że pozostaje bierny.

Omnibus nakłada obowiązek informowania konsumenta o stosowaniu innych standardów. Innymi słowy, jeżeli dana marka sprzedaje na terytorium Polski i Niemiec ten sam produkt, pod tą samą marką oraz z identycznym opakowaniu, ale skład produktu lub jego właściwości są odmienne to przedsiębiorca zobowiązany jest poinformować o tym fakcie konsumenta.

Dyrektywa, dyrektywą, ale co z przepisami krajowymi?

Przepisy dyrektywny obowiązują od 28 maja 2022 r. Niestety nasz ustawodawca nie zdążył jeszcze wprowadzić odpowiednich przepisów krajowych wdrażających przepisy dyrektywy. Czy w takim razie oznacza to, że polscy przedsiębiorcy mają ciche przyzwolenie na wyrzucenie Omnibusa z pamięci? Absolutnie nie! Pamiętajmy, że co się odwlecze to nie uciecze.

Jak sam widzisz zmian będzie sporo, a ich wdrożenie wymagało znacznie więcej niż wprowadzenie zmian w zapisach regulaminu. Konieczne będzie również wprowadzenie nowych rozwiązań technicznych, które faktycznie pomogą Ci w realizacji nowych obowiązków. Dlaczego warto, abyś już dziś oswoił się z Omnibusem, szczególnie, że na ten moment nie wiemy, kiedy pojawią się polskie przepisy wdrażające dyrektywę i jaki czas po ich wprowadzeniu przedsiębiorcy będą mieli na dostosowanie do nich swojej działalności. Pamiętajmy, że lepiej zapobiegać niż leczyć.

 
 

Jeśli chciałbyś dowiedzieć się więcej o Omnibusie, napisz do nas!


Napisz do nas

Dominika Steczko
Dominika Steczko
Aplikantka adwokacka. Z uwagi na silne powiązania z działalnością artystyczną już od najmłodszych lat, w centrum moich prawniczych zainteresowań znajduje się głównie prawo własności intelektualnej, w szczególności prawo autorskie. Prywatnie miłośniczka tańca oraz teatru